Żenada prezydenta

Lechowi Kaczyńskiemu nie podoba się język, którym posługuje się Donald Tusk. Określił go jako obraźliwy i wysoce niefortunny.

Cały artykuł TUTAJ

Lechu z purpuratem

Pan Prezydent (nie mój brońcię panieboże) jest widocznie przewrażliwiony na własnym punkcie. A jak wiemy – jest to cecha osób o niskim poczuciu własnej wartości, z licznymi kompleksami… Pan Prezydent, jako człowiek salonów, zachowuje się bardzo kulturalnie. Wspomnieć tylko jak to nie podał ręki urzędującemu Marszałkowi Sejmu, który uczestniczył w obchodach Święta Niepodległości.

Kiedyś Lech Wałęsa nie chciał podać nawet nogi Kwaśniewskiemu. Jak wiemy, przypłacił to prezydenturą. Ciekawe czy tak będzie w przypadku pseudoprezydenta?

 

Dodaj komentarz