Zapluty karzeł

Kaczoruch
Fotomontaż (jaki k… fotomontaż?): PlakaPlaka

Były groźny premier wykrztusił:
“Wiem, że wy się mnie boicie,
pan się nie nadaje do pełnienia tej funkcji!”

Cały artykuł TUTAJ

Kto się jeszcze boi małego, zaplutego karzełka, który w obecnych czasach nie znaczy zupełnie NIC? Jego powyższa wypowiedź dowodzi, że przydupasy nadal utrzymują u niego sztuczną otoczkę fałszu, że naród go wielbi, a do władzy dzięki oszustwu dostała się grupa wybrana przez narodową mniejszość.

Jeszcze pozostaje kwestia pouczania Marszałka Komorowskiego w kwestii prowadzenia posiedzenia Sejmu. Można to porównać do świata zwierząt tak, że głupi karłowaty szczur poucza mądrego, doświadczonego orła w jaki sposób ma latać.

Oczywiście – w wolnej Polsce każdy poseł może sobie wejść na mównicę i sobie szczekać, kwakać czy krakać. Ja się z tego cieszę, bo za każdym kwaknięciem byłego premiera – poparcie jego partii coraz bardziej zbliża się do granicy progu wyborczego. I z tego należy się tylko cieszyć.

Jedna odpowiedź do “Zapluty karzeł”

  1. PlakaPlaka>zaplutego karzełka

    Kontynuujesz chlubne tradycje Marszałka P. i propagandzisty Zakrzewskiego? :) )

Leave a Reply