Zapluty karzeł

Fotomontaż (jaki k… fotomontaż?): PlakaPlaka
|
Były groźny premier wykrztusił: |
Cały artykuł TUTAJ
Kto się jeszcze boi małego, zaplutego karzełka, który w obecnych czasach nie znaczy zupełnie NIC? Jego powyższa wypowiedź dowodzi, że przydupasy nadal utrzymują u niego sztuczną otoczkę fałszu, że naród go wielbi, a do władzy dzięki oszustwu dostała się grupa wybrana przez narodową mniejszość.
Jeszcze pozostaje kwestia pouczania Marszałka Komorowskiego w kwestii prowadzenia posiedzenia Sejmu. Można to porównać do świata zwierząt tak, że głupi karłowaty szczur poucza mądrego, doświadczonego orła w jaki sposób ma latać.
Oczywiście – w wolnej Polsce każdy poseł może sobie wejść na mównicę i sobie szczekać, kwakać czy krakać. Ja się z tego cieszę, bo za każdym kwaknięciem byłego premiera – poparcie jego partii coraz bardziej zbliża się do granicy progu wyborczego. I z tego należy się tylko cieszyć.
grudzień 20, 2007 @ 4:41 pm
PlakaPlaka>zaplutego karzełka
Kontynuujesz chlubne tradycje Marszałka P. i propagandzisty Zakrzewskiego?
)