|
“Lewica zawsze była bezbożna i niemoralna. Wkrótce szczury wrócą do nor i będzie spokój” |
Cały artykuł TUTAJ
I kto tak po katolicku grzecznie się wyraża? To nasz kochany biskup Tadeusz Pieronek zieje katolickim jadem. Widocznie z wiekiem się jednak nie mądrzeje, a całe lata katolickiego życia rzucają się w końcu na te resztki mózgu.
Jak ksiądz katolicki, który był przez lata uczony i sam przez długie lata uczył o miłości do bliźniego, może powiedzieć o drugim człowieku, że jest szczurem, który wylazł z nory? Pewnie chciał powiedzieć, że trzeba dokonać deratyzacji cyklonem B, ale albo TVN miłościwie uciął tą wypowiedź, albo wielebny przedstawiciel środowiska gwałcącego ministrantów w porę się zmitygował…
Panie Pieronek,
pan zawsze gadał bezbożne
i niemoralne głupoty.
Mam nadzieję,
że szczury tak gadające
same wrócą
do zamkniętych, ciemnych,
cuchnących nor i będzie spokój.